
Niektórzy towarzysze skarżyli się, że dzisiejszy świat to miejsce trudne dla znalezienia miłości. Bywałem na randkach i z własnych doświadczeń wiem, że nużącym i czasochłonnym bywa sprawienie, by obiekt zainteresowań dał się wydymać.
Dewiacje seksualne są tym, czego pragniemy ze strony partnerów, niestety dość często konieczność prowadzenia rozmów jest przeszkodą - wszak zależy nam jedynie na ruchańsku. Właśnie dlatego postanowiłem stworzyć opracowanie o subkulturze NEKROFILI! RUCHAŃSKO ZE ZMARŁYMI! Mnóstwo stron o nekrofilii zostało zlikwidowanych przez Żydów, więc musiałem się nieźle naszukać poniższego szajsu.

67% nekrofili, to grabarze lub inni pracownicy przemysłu pogrzebowego, reszta to skurwiali rabusie grobów, którym nie przeszkadza gnijące mięsą wokół pałki.

Zatem, jak mniemam, twoim pierwszym zadaniem jest udanie się na rozmowę kwalifikacyjną do kostnicy lub zakładu pogrzebowego.

CZĘŚĆ 2: DZIAŁANIE
Jedno jest jasne, jeżeli zostaniesz przyłapany, bądź pewny, iż żydowskie świnie zmobilizują policję i sąd, by wtrąciły cię do pierdla i zabiły całą twą rodzinę. Przerwa na herbatę nie jest dobrym momentem na zakradnięcie się do kostnicy i wykonanie szybkiego "wejścia, wyjścia". O ile to możliwe, lepiej będzia załatwić klucze do przechowalni trupów i skorzystać z nich po za godzinami pracy.

CZĘŚĆ 3: Problemy z erekcją/ejakulacją
Zasadniczo, ta częśc skierowana jest do pań. Zaskakującym jest, iż ponad 50% nekrofili, to kobiety. Seksualnymi dewiantami generalnie są mężczyźni, jednak w tym przypadku jest odwrotnie.
Jest oczywistym problemem, jak sprawić, żeby sztywniak miał sztywnego i jakim sposobem zmusić go do ejakulacji? Czasem, gdy koleś to topielec, podniecenie związane z paniką towarzyszącą brakowi powietrza, może zaowocować pośmiertną erekcją. Jeżeli nie możesz liczyć na ten luksus, spróbuj wtłoczyć mu w kutasa powietrze, lub szydełko. Uważaj ze skompresowanym powietrzem, może wywołać problemy.

Zakładając, że załatwiłaś już skutecznie sprawę sterczącego kutasa, zająć należy się spustem. Do tego osiągnięcia prowadzą dwie zasadnicze drogi. Pierwsza, staromodna, polega na wepchnięciu paluchów w dupsko i stymulowaniu prostaty obiektu. Druga, swe źródło wzięła z badań nad płodnościa padłych kolesi. Technika pochodzi z lat 40stych, zwana jest elektro-ejakulacją, lub rektalną elektro-ejakulacją. Polega na użyciu sondy przypominającej pałkę elektryczną używaną przez pastuchów (oryginalnie projektowano to dla celów mnożenia bydła), wsadzonej w odbyt. Przenosi ona prąd zmienny (10-20 woltów) do prostaty i wywołuje ejakulację. Koniecznie należy być ostrożnym, żeby czegoś przypadkiem nie spierdolić. Na szczęście, jakiej metody byś nie użyła, powinnaś łyknąć mnóstwo spermy, prosto z twojego zimnego, martwego zwału mięsa.

CZĘSĆ 4: JAK TO ZROBIĆ
Ruchańsko ze zwłokami różni się od tego z kimś żywym. Po pierwsze, martwy nie będzie wołał POMOCY! ani próbował z tobą walczyć
Pierdoląc się z kimś żywym, nie trudno zauważyć, że nie wymaga to zbyt wielkiego wysiłku. Możesz po prostu leżeć i pozwolić partnerowi odjebać całą robotę. Martwa waga, to określenie pełne prawdy. Czy próbowałeś kiedyś targać kogoś nieprzytomnego? Jeżeli osobnik nie próbuje pomóc w żaden, nawet namniejszy sposób, przenoszenie choćby lekkiej osoby może graniczyć z niemożliwością. Zastanów się: czy po zdjęciu ciała z prosektoryjnego stołu będziesz w stanie umieścić je tam z powrotem? Czy podołasz?

Nawilżenie, to prioretytowa sprawa. Jako że martwi nie posiadają już tylu soków miłości i w stosunku do żywych kochanków są wysuszeni, użycie poślizgu jest konieczne w celu uniknięcia zadrapań i podrażnień. Eksperci stosują olej silnikowy, ale, drogie panie, uważajcie z jego ilością w waszej cipce i nie przesadźcie.
Jeżeli waga stanowi problem, różnorodność pozycji może być ograniczona. Pewien grabaż twierdzi, że pchanie w mordę jest najlepsze. Z dwóch powodów: po pierwsze, umarlak nie dusi się twoim kutasem i nie może nań zwymiotować, no i możesz wejść ciasno aż do gardła, co jest bardzo przyjemne. By otrzymać odpowiednie ułożenie głowy zdechlaka, pozwól jej opadać z krawędzi stołu z oczyma zwróconymi ku górze. Pozwala to na świetny dostęp, a twoje jaja stukające o nos nie powinny stanowić problemu. Po drugie, ruchanie twarzy, to zwycięstwo.

Jeżeli czujesz się na siłach, możesz spróbować pełnego seksu analnego, lub tradycyjnego. By uzyskać dobry dostępo do kakaowego oczka, umieść ciało twarzą ku podłodze z nogami zwisającymi ze stołu. Pamiętaj o wadze i uważaj, by umarlak nie ześlignął się na dół. Z dziurą dostępną niczym promocja w markecie, powinieneś otrzymać sporą porcję dobrego rżnięcia w dupę. Wątpliwym jest, aby twoja pała ubrudziła się gównem (chyba, że delikwent obsrał się, gdy po głowie przejechała mu ciężarówka), gdyż najpewniej cała sraka jest bardzo sucha.

Klasyczna pozycja może być bardzo przyjemna, z powodu niezwykle rozluźnionych mięśni. Nie spodziewaj się, że cipka będzie ciasna i nie puszczaj zwłok gdy pierdolisz je twarzą w twarz. Jako, że sztywniak nie udzieli ci zbyt wielkiej pomocy, pozycja na misjonarza jest zasadniczo najlepsza. Gdy skóra jest taaaka zimna, bardzo sexy są namiętne całusy.

CZĘŚĆ 5: Sekcja dla zaawansowanych, nie próbój tego w domu
Szanse nigdy nie powinny być marnowane... Pewien grabarz przyuważył gorącą laskę rozjechaną tak, jakby zmasakrował ją niedźwiedź. Stwierdził, iż warta jest jebania, więc wykradł ciało na godzinkę. Pozwiązywał kończyny w ten sposób, by znalazły się na swoich miejscach i wsadził umarłą do mroźni, by powrócić za jakiś czas.
Gdy zjawił się ponownie, ewidentnie martwa laska, stała tam tak, jakby żyła, nawet gdy usunął wiązania. Od zawsze pragnął, by zwłoki okazywały miłość, chciał poczuć, jak obejmują go swymi ramionami. Dostanie się do takiej klatki z kończym nie jest łatwe, jednak spermastycznie będzie, jeśli uda ci się to bez łamania trupowi rąk.

Inny sposób, na który możesz sobie pozwolić, jeśli nie ma komu odebrać ciała, polega na wybebeszeniu trupa i noszeniu podczas masturbacji, niczym płaszcza, jego zimnej skóry.

Przeważnie, ciało nim dojdzie swego przeznaczenia, przechodzi pewne standardowe procedury. Problem w tym, iż utrudnia to jego wykradnięcie na dłuższy czas, uniemożliwia stworzenie głębszej więzi. Jeżeli uda ci się zabrać trupa do domu, twoja miłość będzie potrzebować odpowiedniego traktowania i konserwacji. Nawet przed czasami starożytnego Egiptu, balsamowanie było popularne w wielu kulturach, zwłaszcza wśród nekrofili.
Balsamowanie tyczy czterech zasadniczych sfer. Konserwacja arterii, warstwy podskórnej, dziur i powierzchni, chroni trupa przed przemianą w żarcie dla robali. Miks formaldehydu, aldehydu glutarowego, metanolu i etanolu doskonale temu posłuży, a metod umieszczenia tych chemikaliów wewnątrz jest całe mnóstwo.

Wnioski końcowe
Wewnątrz martwych ciał ukryta jest rozkosz, wyzwaniem jest jej odnalezienie. Od lat moralizuje się na ten temat, jednak, gdy kiedyś umrę, żądam, by moi bracia i siostry z naszego wspaniałego forum, wykradli moje zwłoki z kostnicy, lub wykopali z grobu i zaspokajali się dowoli mym przerośniętym penisem.
Kierownik projektu: Jewdozer
